Wiek: 16 Dołączył: 09 Cze 2009 Posty: 419 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 19:51 Sensacja!
Cytat:
Takiego pojedynku w historii polskiego boksu zawodowego jeszcze nie było. Albert Sosnowski przyjął propozycję Witalija Kliczki i 29 maja na Arena auf Schalke w Gelsenkirchen zmierzy się ze słynnym, ukraińskim pięściarzem w walce o mistrzowski pas federacji WBC - poinformował oficjalny serwis internetowy "Dragona". - To dla mnie ogromna szansa. Nie zamierzam jej zmarnować - mówi aktualny mistrz Europy.
O tym, że Polak będzie bohaterem pięściarskiego wydarzenia numer 1 w tym roku poinformował niemiecki dziennik "Bild". Sosnowski otrzymał propozycję od ekipy Kliczki w tym samym czasie co kilku innych, najlepszych bokserów na świecie, w tym Nikołaj Wałujew. Po długich negocjacjach ostatecznie to właśnie Polak został oficjalnie ogłoszony przeciwnikiem ukraińskiego zawodnika. Informację potwierdził menedżer Polaka, Krzysztof Zbarski.
38-letni Witalij Kliczko, brat młodszego o pięć lat Władymira, także mistrza świata, to legenda profesjonalnego pięściarstwa. Stoczył dotychczas 41 zawodowych walk, z czego dwie przegrał (z Chrisem Byrdem w 2000 i Lennoksem Lewisem w 2003 roku). Był, podobnie jak Polak, mistrzem Europy EBU. W czerwcu ubiegłego roku bez większych kłopotów uporał się z Chrisem Arreolą, najbliższym przeciwnikiem Tomasza Adamka.
Zródlo - Onet.pl
Nie no albo to jakiś żart , albo Sosnowski jest samobójcą
sądzimy,że przegra...Kliczko wziął sobie kolejnego kelnera do nabicia rekordu...
Sosnowski na sparingach nie radził sobie z Wawrzykiem, a kim jest Wawrzyk w światowym boksie?
_________________ „Diving alone is dying alone, diving in pair is dying in company””
ja również tak sądze, przecież o Kliczce nie raz sie słyszzło...
To jest tekst ochodzący ze strony Sosnowskiego
Cytat:
Takiego pojedynku w historii polskiego boksu zawodowego jeszcze nie było. Albert Sosnowski przyjął propozycję Witalija Kliczki i zmierzy się ze słynnym, ukraińskim pięściarzem w walce o mistrzowski pas federacji WBC. - To dla mnie ogromna szansa. Nie zamierzam jej zmarnować – mówi aktualny mistrz Europy.
O tym, że Polak będzie bohaterem pięściarskiego wydarzenia numer 1 w tym roku poinformował niemiecki dziennik „Bild”. Sosnowski otrzymał propozycję od ekipy Kliczki w tym samym czasie co kilku innych, najlepszych bokserów na świecie, w tym Nikołaj Wałujew. Po długich negocjacjach ostatecznie to właśnie Polak został oficjalnie ogłoszony przeciwnikiem ukraińskiego zawodnika.
Tym samym Sosnowski stanie przed szansą, jaką przed nim miał tylko Andrzej Gołota. Różnica jest taka, że „Smok” jest znacznie pewniejszy swoich możliwość i o wiele mocniejszy psychicznie od starszego kolegi.
- Dziękuję ekipie Witalija Kliczki za tę walkę. Doceniam klasę mojego przeciwnika i mam do niego duży szacunek. Nie oznacza to jednak, że obawiam się rywala i sam przekreślam swe szanse na zwycięstwo. Wręcz przeciwnie. Postaram się dokonać tego, co nie udało się Gołocie. Stać mnie na to – podkreśla Albert.
38-letni Witalij Kliczko, brat młodszego o 5 lat Władimira, także mistrza świata, to legenda profesjonalnego pięściarstwa. Stoczył dotychczas 41 zawodowych walk, z czego dwie przegrał. Był, podobnie jak Polak, mistrzem Europy EBU. W czerwcu ubiegłego roku bez większych kłopotów uporał się z Chrisem Arreolą, najbliższym przeciwnikiem Tomasza Adamka.
- Zapewniam, że nikt nie będzie rozczarowany moją postawą. Przede mną wielkie wyzwanie. Nie zamierzam zmarnować takiej okazji. Pewnie pojawią się głosy, że to jeszcze nie czas na tak poważna walkę. Jak mawiał William Shakespeare lepiej być o trzy godziny za wcześnie niż o minutę za późno. Ja nie zamierzam spóźnić się na pojedynek mojego życia – podkreśla polski kandydat na mistrza świata wagi ciężkiej.
Majowy występ Witalija Kliczki wzbudza ogromne zainteresowanie na całym świecie. W Niemczech, gdzie odbędzie się walka, pokaże go telewizja RTL. Stacja ta chętnie inwestuje w boks i braci Kliczków, ponieważ gwarantuję jej to rekordy oglądalności. Kanał ten prezentował m.in. rewanżowy mecz Henry Maske – Virgil Hill. Walkę tę śledziło przed telewizorami ponad 16 mln widzów. Był to najchętniej oglądany program w Niemczech w 2007 roku.
Zastanawia mnie pierwszy akapiit gdzie pisze że nie zamierza jej zmarnować, tutaj jest tak samo jak z Pudzianem, tak samo zapowiada ale teraz będzie porażka i Sosnowskiego i Pudziana
Alberta Sosnowskiego poznałem 2.X.1998 roku podczas pierwszej walki Gołoty w Polsce we wrocławskiej Hali Stulecia , bodajże właśnie wtedy pięściarz z Warszawy inaugurował swoje pierwsze kroki na zawodowym ringu. Albert to miły , skromny i pracowity facet , który wie czego chce, z determinacją dąży do celu i co ważne ma mocną psychikę.
Oczywiście , możliwe jest , że przegra z kretesem z Kliczką ( bo to jednak zdecydowanie lepszy bokser ), ale uważam mimo wszystko , że pozostawi dobre wrażenie w ringu i nie splami honoru , jak wcześniej Gołota z Lennoxem czy Tysonem.
"Każdy kto ma dwie pieści i serce do walki ma szanse"
to tylko boks,wszystko się może zdarzyć, jednakże boję się,że Albert się spali psychicznie przed walką...Poza tym on nie umie walczyć z wyższymi zawodnikami od siebie,nad tym powinien popracować
_________________ „Diving alone is dying alone, diving in pair is dying in company””
Tak , Sosnowski nie walczył jeszcze z tak wysokim pięściarzem ( Albert - 190 cm , Kliczko - 202 cm ) , różnica 13 kg wagi między nimi też zrobi swoje. Nadal jednak wierzę , że Polak nie spali się przed walką i nie zobaczymy jego klęski w I rundzie...
Wiek: 16 Dołączył: 09 Cze 2009 Posty: 419 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 16:14
Były trener Sosnowskiego uważa , że Albert zgodził się tylko dla pieniędzy.
Cytat:
Ukrainiec Lubomir Palamar, który przez trzy lata był trenerem Alberta Sosnowskiego, uważa, że Polak zdecydował się na walkę z Witalijem Kliczką tylko dla pieniędzy. Bokser z Warszawy ma zarobić milion dolarów.Do 12-rundowego pojedynku Ukraińca Kliczki z Sosnowskim o pas organizacji WBC w wadze ciężkiej dojdzie 29 maja w Gelsenkirchen.
- Nie wierzę w zwycięstwo Sosnowskiego. On zdecydował się podjąć rękawicę tylko dla pieniędzy. Z pewnością Albert będzie walczył i się starał, ale jest zdecydowanie słabszy od Witalija. Kliczko powinien rozstrzygnąć walkę do szóstej rundy. Zresztą Polak nie jest fizycznie gotowy na więcej rund - powiedział cytowany na jednej z ukraińskich stron internetowych Palamar, który w latach 2001-2004 był szkoleniowcem Sosnowskiego.
Później zawodnik, którego promotorem jest Krzysztof Zbarski, współpracował z Węgrem Laszlo Veresem, a obecnie za jego przygotowania odpowiadają Rosjanin Fiodor Łapin i Jacek Dąbrowski.
W sukces polskiego pięściarza nie wierzy również dawny jego kolega z warszawskiej grupy Polish Boxing Promotion Roman Dzuman. - Pamiętam go jako słabego psychicznie. Co prawda to było sześć lat temu, ale nie sądzę, aby coś się zmieniło. Pytanie kiedy skończy się pojedynek należy skierować do Witalija Kliczki. To on zdecyduje, w którym momencie znokautuje Sosnowskiego. Polak nic nie będzie mógł zrobić - prognozuje Ukrainiec, który ostatnie zwycięstwo na zawodowych ringach odniósł... trzy lata temu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum