Jak udało nam się ustalić nieoficjalnie - nie dojdzie do zapowiadanej w mediach walki na zasadach MMA strongmana Mariusza Pudzianowskiego (1-0) i zawodnika sumo Roberta Paczkowa (1-0) na gali KSW XIII, która odbędzie się w Katowicach w dniu 7 maja.
Informacja wydaje się być pewna i udało nam się wstępnie potwierdzić ją z kilku źródeł. Prawdopodobną przyczyną braku porozumienia jest brak satysfakcjonujących warunków finansowych jakie zaproponowano Robertowi Paczków, ale tego nie udało nam się zweryfikować do końca. Oznacza to też szukanie kolejnego rywala dla polskiego strongmana.
Robert Paczków jest wielokrotnym Mistrzem Polski, nie tylko w sumo ale zdobywał też takie tytuły w zapasach w stylu wolnym. W 2007 roku wystąpił na największej angielskiej i bardzo prestiżowej gali Cage Rage gdzie pokonał przed czasem występującego aktualnie w UFC Jamesa McSweeneya (4-4 MMA, 1-0 UFC). Robiący obecnie dużą karierę Anglik był uczestnikiem programu The Ultimate Fighter 10 a także wystąpił w finale tej imprezy w grudniu 2009.
Mariusz Pudzianowski (1-0) na razie nie może poszczycić się aż takim wyczynem w MMA jak niedoceniany Paczków. Polski mistrz świata strongmanów, pokonał w swoim debiucie w MMA na gali KSW XII - boksera Marcina Najmana, którego osiągnięcia nawet w boksie nie zapierały tchu w piersiach polskich kibiców. W MMA Najman był również debiutantem i z Pudzianowskim wytrzymał na ringu tylko lub aż 44 sekundy. Jednak walka wzbudziła ogromne zainteresowanie polskiej widowni, gromadząc przed telewizorami kilka milionów widzów.
Według wielu opinii osób związanych z mediami sportowymi, bardzo trudno będzie kolejny raz ściągnąć taką widownię o ile nie będzie spektakularnego nazwiska oponenta. Nie łatwo też będzie samemu Pudzianowskiemu udowodnić, że może zawojować rynek MMA o ile ponownie rywal będzie klasy Marcina Najmana. Walka z Paczkowem, który udowodnił, że nie straszne mu areny w Europie mogłaby dać taką wstępną gwarancję, ale jak widać nie udało się zrealizować pomysłu tego pojedynku?
Pudzianowski ma dużą abscencje na treningach , musi przecież jeździć po Polsce, kręcić reklamówki dla superglue, pozować do zdjęć, ma naukę spiewania itd.
Zapaśnik i sumoka Paczków po przemyśleniu okazal się jednak zbyt wymagającym rywalem dla Pudziana...a przecież Pudzianowski nie może teraz przegrać. Kto więc będzie kolejnym rywalem? Pudzianowski może wydedukował sobie,że Nastula ma juz 40 lat i brakuje mu formy. Siwy włos przypruszyl mu czoło...Byc może KSW będzie właśnie chciało zakontraktować taką walkę,tymbardziej,ze Nastek mówił,że jeżeli w tym roku nie zawalczy to sie oficjalnie wycofuje. Stawiam więc na pojedynek Nastula vs Pudzian
_________________ „Diving alone is dying alone, diving in pair is dying in company””
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum